WERSJE JĘZYKOWE:  

Aktualności

CZARTOWCZYK NA MISTRZOSTWACH
22.09.2016 19:06

Dawno nie było żadnych wieści z zaścianka, bo to Ataman pole zależał, znajdując taką oto wymówkę, że skoro wszyscy już dzisiaj piszą, to najpewniej zamilknąć wypada. Ale  dzisiejsza sytuacja jest szczególna i być może za żywota naszego już się nie powtórzy. Otóż jutro naszej hodowli Czartowczyk wystartuje w Mistrzostwach Świata Młodych Koni, na dystansie 130km. Zawody odbywają się we Francji. Siedmioletni Czartowczyk po Mąciwodzie i od klaczy Cewa, w Polsce pod Atamanem zaliczył kwalifikacje na normę czasu. Później już pod okiem nowego właściciela startował w zawodach międzynarodowych na dystansach 90 i 100 km we Francji oraz 120 w Holandii. Jak dotąd leciał bardzo skutecznie, kończąc wszystkie zawody. Jutro wystartuje z plejadą- albo jak kto woli- elitą koni francuskich i nie tylko, i najprawdopodobniej będzie jedynym przedstawicielem polskiej  hodowli w Mistrzostwach  Świata Młodych Koni. Co tu dużo gadać, marzy nam się żeby szczęśliwie ukończył te zawody i poleciał w przyzwoitym tempie.

Komu kozacka sława miła, niech choć raz dmuchnie pod kopyta naszego konia.

Wierni Kozacy

Mykoła i Hryć ( tak dla przypomnienia)

>> więcej

DWADZIEŚCIA DWA LATA
18.04.2016 07:27

Czas pędzi nieubłaganie, a codzienność galopuje w takim tempie, że przegapiliśmy urodziny Mąciwody. W sobotę 16 kwietnia król naszej krainy skończył 22 lata. Ataman ruszył Mąciem na Mogiłę Powstańców, zapalił znicz - krótko mówiąc jak zwykle. Mąciwoda w dobrej formie,pod siodłem fruwa, kobyły kryje, sierść zimową zgubił. Stu lat w zdrowiu mu życzymy.

Wierni Kozacy

Mykoła i Hryć

>> więcej

ROK SIENKIEWICZA BEZ SIENKIEWICZÓW
07.04.2016 08:57

Dwa dni temu w Oblęgorku pan minister od kultury zainaugurował rok Sienkiewiczowski. Widziałem w telewizorze, pięknie było, pan minister wychwalał pisarza, czytał fragmenty, nawet zabawy z piaskowinicy przypominał, krzycząc : Jurand, Jurand. Cudowna uroczystość, na której zabrakło jedynie najbliższej rodziny noblisty, w osobach wnuczki Jadwigi Sienkiewicz i prawnuków, nomen omen mieszkających w najbliższym sąsiedztwie pałacyku. Cytując pana Zagłobę;" tylko kiep odmawia, kiedy nie kiep prosi !" Niestety tym razem kie..., znaczy pan minister nie zaprosił i rodziny nie było.

Mawiał też pan Zagłoba, że aby rozumu przybywało, oleum należy często spożywać, a następnie popijać winem, które jako lżejsze, idąc do głowy oleum z sobą poniesie. Może niektórym i dzisiaj ta receptura na coś by się przydała.

Ale nie ma co utyskiwać, koń jaki jest każdy widzi - poza nowym prezesem słynnej stadniny i jego ministrem, którzy widzą już tylko ciemność.

W sierpniu, na okoliczność roku ukochanego pisarza, szykujemy Historyczny Konny Rajd Sienkiewiczowski do Woli Okrzejskiej - miejsca urodzenia autora Trylogii. Będzie rodzina, będą Sienkiewicze, a i pana ministra gorąco zapraszamy. I to jemu obiecujemy, że jeśli się stawi, czekać będzie na niego  koń rzędem. Obiecał mi również prawnuk Henryka, Jerzy Wojciech, że jakby co, to po chrześcijańsku nadstawi drugi policzek.

Atamnan   

>> więcej

ZAWODY I ODZNAKI
05.04.2016 08:36

23 kwietnia w sobotę, organizujemy w Krainie Zawody Regionalne na dystansach klasy P i N, Zawody Towarzyskie klasa LL - na dystansie 20km. oraz EGZAMIN na BRĄZOWĄ i SREBRNĄ ODZNAKĘ RAJDOWĄ. Propozycje i szczegóły już wkrótce zapraszamy.

Ataman i Wierni Kozacy

>> więcej

CZARTOWCZYK WE FRANCJI
01.04.2016 15:37

Dosłownie przed chwilą naszej hodowli Czartowczyk ( Mąciwoda - Cewa) ukończył swoje pierwsze międzynarodowe zawody FEI 1* na dystansie 90 km. Rajd odbył we franacuskim Fontainebleau. Cieszymy się jak diabli, bo Francja to najwyższa rajdowa liga. Czartowczyk jako pięciolatek przeszedł u nas dwie 40-tki, w ubiegłym roku jako sześciolatek zaliczył 80km na zawodach w Szczutkowie. Od poprzedniego lata trenuje w Holandii. Trzy tygodnie temu poleciał drugą kwalifikacyjną 80-tkę, a dzisiaj zaliczył pierwszy ścigany konkurs gwiazdkowy. Gratulujemy twardzielowi. 

Uradowany Ataman i Wierni Kozacy 

>> więcej

NA ŚWIĘTA
27.03.2016 06:38

Spokoju, radości, zebrania myśli, odrobiny refleksji i żeby było odświętnie w te święta.

Ataman

>> więcej

PIĘTNAŚCIE LAT MINĘŁO
24.03.2016 08:45

Skończy się marzec, a ja nie zdążę odnotować, że 15 lat temu rozpoczęliśmy hodowlę arabów. W marcu przyjechała pierwsza klacz o imieniu Cewa. Dochowaliśmy się od niej sześciu koni, w tym urodziwą i dzielną Czarną Hańczę, Dzielnego rajdowca Czertomelika, który ma nową właścicielkę, ale cały czas pozostaje w naszej stajni, a także Czartowczyka, który obecnie trenuje w Holandii, w tym sezonie przeszedł już osiemdziesiąt kilometrów, a właściciel ma palny, aby zagrać go na Mistrzostwa Świata Młodych Koni. Cewa też ma się dobrze i przebywa w stadnince u naszego dobrego znajomego.

 Piętnaście lat to szmat życia, ale w hodowli ledwie mgnienie, wykorzystaliśmy ten czas na zbieranie doświadczeń, obserwacje, selekcję. Nie składamy broni, wręcz odwrotnie, w tym roku mamy zamiar pokryć trzy klacze.

Hodowla arabów to błogosławieństwo i przekleństwo jednocześnie. Błogosławnieństwo, bo tylu wspaiałych doznań w tak róznych wymiarach nie dostarcza żadna inna dziedzina. Przekleństwo, bo to żmudna, ciężka, do bólu systematyczna robota, wymagająca poświęcenia absolutnego - siedem dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Na szczęście kończy się ten najgorszy zimowy czas, kiedy to wiatr chłoszcze, ręce grabieją, przewiane plecy odmawiają posłuszeństwa, kręgi się wysuwają,itd.

Za chwilę konie wyjdą na pastwiska, trenować się będzie jeżdżąc w krókiej koszulce, Vahta się oźrebi przyprowadzając kolejne cudo natury, a człek poczuje się wybrańcem losu, że dane jest mu tego doświadczać i się tym wszystkim cieszyć.    

Ataman

>> więcej

ŻEGNAJ JEDYNKO
15.03.2016 09:37

Z Pierwszym Programem Polskiego Radia związany byłem od wielu lat. Przez bodaj 17-cie pisałem i brałem udział w audycji satyrycznej "ZSYP". Prywatnie słuchałem Jedynki od początku lat dziewięćdziesiątych, a " Polkę Dziadek"  zwiastującą " Lato z Rdiem" pamiętam z dzieciństwa. Zawsze ceniłem profesjonalizm dziennikarzy, wspaniałą dykcję, znakomitą polszczyznę. Dzisiaj nie włączam już Jedynki. Nie ma już moich ulubionych głosów, zniknęli ulubieni przeze mnie dziennikarze, a ich miejsce zajęli partyjni agitatorzy. Niewiarygodne jak w ciągu kilku miesięcy można zniszczyć poziom i klasę budowane przez lata. Szkoda.

Ataman  

>> więcej

KONFERENCJA W MINISTERSTWIE
09.03.2016 09:10

Z uwagą zasiadłem żeby posłuchać, co też pan minister i jego ludzie mają do powiedzenia w sprawie nadużyć w państwowych stadninach koni arabaskich. Zaczęło się falstartem, czyli opóźnieniem, z powodu zbyt dużego zainteresowania dziennikarzy. Zwyczajnie w ministerstwie nie spodziewali się, że jeśli ogłaszają konferencję, to ktoś przyjdzie. 

 Zadęcie było takie, że spodziewałem się istnego trzęsienia ziemi. Byłem niemal pewny, że urzędnicy miłościwie panujęcej władzy wykryli w stadninach spisek, gigantyczną aferę, albo zamach na polskiego araba. Czekałem, że zaraz dowiem się, jak to szefowa Polturfu miała romans z jednym szejkiem, który zamiast pompować w Polską hodowlę petrodolary, wytransferowywał z naszych stadnin gigantyczne sumy. Liczyłem, że  zostanie ujawnione  konto szwjacarskie jednego z prezesów, na którym składał kasę, za sprzedawane na boku zarodki. Albo, że chociaż na czystych pozornie rękach drugiego z dyrektorów fachowcy odkryją ślady trotylu. 

 Ale żadna bomba nie wybuchła. Dowiedziałem się jedynie, że zarzutów jest bardzo wiele, które zostaną podane w odpowiednim czasie, a te które zaprezentował pan minister ze swoimi ludźmi, były miałkie i marnej próby, a niektóre z nich wręcz działały na korzyść zwolnionych dyrektorów. Bo jak można zarzucać stadninom koni arabskich, że mają zysk, skoro do hodowli arabów cały świat dopłaca. Niestety klasyczna, tandetna PiS-owska ustawka, że gdzieś, że coś, że są podejrzenia i generalnie, że jedna baba drugiej babie...

I ten z Bożej łaski minister, którego mam przyjemność oglądać drugi raz, i drugi raz nie potrafi wysłowić się po polsku. Panie ministrze, spółka organizująca aukcję to Polturf, a nie Polfur.. fur furc... Stadnina to Michałów, a nie Michałowo, i nie mówi się dwutysięczny piętnasty, tylko dwa tysiące piętnasty. Mam świadomość, że wiernemu ministrowi za obecnej władzy nie brakuje nawet miodu, ale Miodek, to by mu się przydał... Profesor Miodek.  

Patrzę na to pisowskie polowanie na czarownice z coraz większym odruchem wymiotnym. Widać już, że nie mają nic, żadnego haka, asa w rękawie. Jedyne, co mają to niewiarygodne parcie, żeby niszczyć ludzi. Tym sposobem będziemy hodować teraz pisowskie araby. A polski arab będzie arabem drugiego sortu. Nie wiedzą tylko biedni, że ilekroć wroga ręka podnosiła się na polskiego araba, za każdym razem usychała.

PS. Wyprzedzając pytania, jakie siły stoją za tym tekstem i czy przypadkiem nie jest on zamówiony i inspirowany przez KOD? Potwierdzam, pieniądze na ten artykuł wyłożył KOT... prezesa.

Ataman     

>> więcej

ŻURAWIE
07.03.2016 08:34

Wczoraj, 6 marca usłyszałem ich charakterystyczny klangor. Wiosna znaczy się postępuje. Sprawdziłem, rok temu  żurawie nad naszym zaściankiem leciały o dzień później, czyli siódmego marca. Dziwnie punktualna ta przyroda. Dukty poschły, warunki do treningu znakomite, przeto i jeździmy całymi dniami. 

Ataman

>> więcej